Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

niedziela, 13 października 2013

Pachnąco, czyli o pierwszej przygodzie z kominkiem

Kochani!
Nigdy nie byłam miłośniczką zapachów, a dokładniej zapachów mocnych i długotrwałych. Lubię przyjemne aromaty, ale gdy utrzymują się zbyt długo, zwyczajnie mnie drażnią.

Dlatego też nie rozumiałam fascynacji dziewczyn świeczkami, woskami i perfumami.

Jednak skuszona ślicznymi zdjęciami kominków, płomyczków i kolorowych wosków stwierdziłam, że muszę spróbować, by wyrobić sobie opinię.

Idąc po kosztach kominek ukradłam siostrze, a wosk Agacie z bloga OdetteSwan :)

W końcu gdyby cały ten rytuał mi się nie spodobał, to zmarnowałabym parę groszy :)




Jakie są moje odczucia o zapachowym wieczorze?

Całkiem pozytywne. Zapach nie jest bardzo intensywny, nie rozbolała mnie od niego głowa. Przypomina jakby leśne owoce i jeśli nie pali się go zbyt długo nie jest duszący i drażniący.

Palący się kominek daje miły romantyczny nastrój i wygląda pięknie na komodzie!

Myślę, że mogę stać się może nie wielbicielką, ale może amatorką wosków i pachnących świeczek :) Zobaczymy! Ale kominek- słonika sobie zatrzymam!

Pozdrawiam!
Katiuszka <3