Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

wtorek, 20 sierpnia 2013

Nienudny Nude od Sally Hansen

Kochani!
Ci, którzy obserwują mnie na  Instagramie widzieli już zdjęcie przedmiotu moich dzisiejszych refleksji.
Jakiś czas temu pokusiłam się o zakup nowego lakieru. Z racji tego, że latem stawiałam na słodkie pastele i mocne neony, postanowiłam zainwestować w coś bardzo stonowanego.
W ręce wpadł mi nudziakowy Sally Hansen complete Salon Manicure w odcieniu 220 Cafe Au Lait.
Przyznam, że kolor wybrałam z myślą o nadchodzącej powoli jesieni :(





Na paznokciach prezentuje się bardzo elegancko i klasycznie.




Jaka jest moja opinia?
Jeżeli chodzi o plusy, to lakier genialnie się rozprowadza! 
Ma szeroki wygodny w użyciu pędzelek. 
Do pełnego pokrycia wystarczą dwie warstwy. Przyznam jednak, że jedna warstwa też mi się podoba - nadaje paznokciom bardzo naturalny, zadbany wygląd. 
Lakier schnie dosyć szybko, ale sprint to nie jest :) Jednak, po kilku minutach na pewno nie powstanie nam na paznokciach żaden niespodziewany odcisk :)
Nie smuży, nie ma widocznych warstw, lecz staje się pięknie jednolity.
Jeżeli chodzi o trwałość, to powiedziałabym, że należy do średniaków - na paznokciach trzymał się pełne 3 dni.
Podoba mi się także gumowe wykończenie zakrętki. Dzięki temu łatwo możemy ją odkręcić.

Jednak to cudo ma też swoje wady. Zapach ma niestety bardzo mocny i nie przyjemny. Czuć go aż do wyschnięcia lakieru.

No i cena. Lakier kosztuje około 27 zł.  Myślę, że za tyle pieniędzy kupiłabym 5 Miss sporty i moje zadowolenie byłoby podobne.

Pozdrawiam serdecznie!

Katiuszka <3