Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

środa, 1 maja 2013

Loreal Sublime Mousse - recenzja

Wiele z Was pytało mnie wielokrotnie jakiej farby do włosów używam i jak uzyskuję taki odcień włosów.
Przez ostatnie trzy lata byłam wierna Garnierowi w odcieniu bardzo jasny popielaty blond. Jednak ostatnio kolor moich włosów coraz mniej mi się podobał - miałam wrażenie, że wygląda bardzo nienaturalnie. Postanowiłam poszukać czegoś innego.
Założenie było takie - nadal chcę mieć jasne włosy, ale w bardziej naturalnym i lekko ciemniejszym odcieniu.
Zdecydowałam się na Loreal Sublime Mousse w odcieniu 800 naturalny blond.


Farbę kupiłam w Rossmanie za 22.90 zł. Była to cena promocyjna, cena normalna to 30, 90 zł.

Opakowanie zawierało :

1. Pojemnik z czynnym składnikiem rozjaśniającym. Buteleczka miała końcówkę jak pianka do włosów


2. Buteleczkę z kolorem


3.Pojemnik z parą rękawiczek


4. Balsam do włosów


5. Instrukcję


Farbę rozrobiłam zgodnie z instrukcją i trzymałam 30 minut.


Efekt przed 


I po



Plusy:
-farbę łatwo przygotować i samodzielnie nałożyć na włosy
-bardzo łatwa aplikacja
-jest wydajna (jedno opakowanie starczyło na moje długie włosy)
-farba nie spływa z włosów
-kolor jest intensywny i błyszczący
-dołączony balsam świetnie pomaga rozczesać włosy

Minusy:
-cena, jak na drogeryjną farbę jest dosyć droga
-ma bardzo intensywny, drażniący zapach
-odrosty są nieco ciemniejsze niż reszta włosów (ale nie więcej niż dwa tony)


Całkowite wrażenie jest pozytywne. Nie chciałam drastycznej zmiany, jedynie naturalniejszego odcienia, i taki własnie efekt uzyskałam. Czy wrócę do tego produktu? Tak. Jest to odcień jaki zawsze chciałam mieć - jasny, a jednocześnie nie sztuczny.


***

A wy co myślicie? Podoba Wam się taki odcień blondu?
Pozdrawiam
Katiuszka <3


Wszystko o pielęgnacji moich włosów znajdziecie