Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

środa, 26 lutego 2014

Maybelline Baby Lips

Kochani!

Większość kobiet zapytanych z jakiego kosmetyku nie potrafiłaby zrezygnować odpowiada - tusz do rzęs. Zawsze myślałam, że jestem jedną z nich. Ale gdy głębiej się nad tym zastanowiłam, okazało się, że tak naprawdę nie ma dnia, w którym nie używam balsamu do ust.
Czasem robię sobie wolne od makijażu, ale pomadkę ochronną i tak nakładam - i to kilka razy dziennie.
 Nienawidzę uczucia spierzchniętych ust, popękanych skórek i świadomości, że szminka wygląda okropnie.
 Od jakiegoś czasu używam Maybelline Baby Lips w odcieniu Pink Punch.




Przyznam szczerze, że po paru tygodniach stosowania wydawała mi się bardzo dobrym produktem pielęgnacyjnym. Pojawiła się nawet na kanale jako ulubieniec miesiąca. Jednak, tu się kajam, minęły kolejne tygodnie, a ja piszę post -sprostowanie.

Żeby nie było, że polubiłam ją za nic. Pomadka pięknie pachnie i delikatnie barwi usta. Efekt idealny na dzień. Nie lepi się jak błyszczyk, a usta po nałożeniu kosmetyki są podobnie błyszczące i miękkie.



Gdy zaczęłam stosować Baby Lips moje usta były w bardzo dobrym stanie. Nie wymagały specjalnej pielęgnacji więc wydawało mi się, że pomadka działa jak należy. poza tym stosowałam ją równolegle z masełkiem Nivea., a nie samodzielnie. Teraz lubię ją niestety trochę mniej. Dlaczego?
W Olsztynie ostatnio jest pięknie i słonecznie. Pogoda iście wiosenna. Ale niestety wieje okropnie! I ten wiatr właśnie ukazał, że niestety Maybelline nie działa w każdych warunkach. Kompletnie nie daje sobie teraz rady. Moje usta przez te kilka dni stały się suche jak wiór, pełne skórek i zadziorów ( co pomadka jeszcze podkreśla). Sztyft nie ma także właściwości regenerujących - nałożyłam go na noc grubszą warstwą i...nic. Pomadka z Nivea sprawiała, że rano znów miałam gładkie i miękkie usta. Maybelline nie naprawiło ich ani troszkę.




Czy odstawię pomadkę na stałe? Na pewno nie. Wiatr ucichnie i Baby Lips pewnie znów da radę. Podoba mi się jej delikatna pielęgnacja i efekt kolorystyczny jaki zostawia na ustach. Ale na razie odłożę ją do innej torebki :)

A Wy jakie macie ulubione produkty do pielęgnacji ust?

Pozdrawiam
Katiuszka<3