Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

środa, 9 lipca 2014

Kilka rad jak przetrwać upały

Ostatnie dni wreszcie przypominają prawdziwe lato! 30 stopni, wieczorne burze, duchota i żar! Kocham to :) Naprawdę! Ale mimo wszystko są momenty w ciągu dnia kiedy czuję się zmęczona upałem. Mam jednak kilka sposobów jak sobie poradzić gdy jest wyjątkowo ciepło.




1. Nie otwieram okien na oścież.
Wbrew pozorom nie jest to wskazane. Gorące powietrze wdziera się do domu i nagle w pomieszczeniach jest tak samo ciepło i duszno jak na dworze. Zawsze uchylam okno i zostawiam zaciągnięte rolety. Pomieszczenie nie nagrzewa się tak bardzo i da się wytrzymać :)

2. Piję! Wodę.
Odstawiam kawę, słodkie soki (gazowanych napojów na szczęście nie lubię). Wszędzie mam wodę. W pracy na biurku, w domu w lodówce. Jak nie mam butelkowanej piję z kranu. Ostatnie badania wykazały, że jest ona nawet lepsza niż ta ze sklepu! (przynajmniej według olsztyńskiego sanepidu). Często wrzucam do niej cytrynę i listki mięty (mam z maminego ogródka:)

3. Nie noszę obcisłych ubrań.
W takie upały królują u mnie luźne koszulki i sukienki. Ciało wystarczająco poci się samo z siebie, nie potrzebuję dodatkowych warstw i ucisków. Nigdy nie mogę zrozumieć kobiet, które w takie upały chodzą w jeansach. Nie kupuję też wytłumaczenia: bo jestem za gruba i się wstydzę. Jest teraz ogromny wybór np. długich sukienek. Ukryją co trzeba i zagwarantują przewiew :) A poza tym nie przejmujcie się opinią innych! Jak im nie pasuje niech sami noszą jeansy latem!


4. Zainwestowałam w wiatrak.
Długo zwlekałam, bo lubię ciepło :) Ale Seba tak jęczał, że pojechaliśmy i kupiliśmy wentylator. Chłodny powiew na twarzy to jest to :)

5. Jem lody!
Ale nie te na bazie mleka, tylko sorbety. Świetnie gaszą pragnienie i mam wrażenie, że dają więcej chłodu niż te tradycyjne :) Moje ulubione lody to kaktusy i zjadam nawet kilka dziennie :) Nie liczę kalorii w tym przypadku:) Ale jeśli Wy liczycie, to zróbcie taki sorbet sami! Wystarczy zamrozić sok w kubeczkach po jogurcie lub specjalnych pojemnikach (kupicie takie np. w Empiku). Możecie też zamrozić jogurt :) Pycha!

A Wy jak radzicie sobie z upałami?
Pozdrawiam
Katiuszka<3